Materiały nadesłane przez pielgrzymów – rok 2007

Bajka o strumyku

Króciutki tekst, który poniżej prezentuję, powstał na jednym z postojów podczas ostatniej pielgrzymki. W moim zamierzeniu opisuje on w sposób symboliczny moją drogę życiową - od samotności poprzez życie wspólnotowe (także we "wspólnocie" pielgrzymkowej), aż do uświadomienia sobie, że jestem częcią Kościoła.

Mam nadzieję, że ktoś z Czytelników choć w częci odnajdzie się w tej opowiastce, czego serdecznie życzę.

Bolesław Gargol

Pewnego razu ze skały wybił strumyk. Płynął samotnie po dnie lasu i mówił sobie: "Jestem całą wodą, jaka istnieje". Strumyk omijał wystające z ziemi korzenie drzew, kamienie porośnięte mchem, słuchał koncertu ptaków, rechotu żab i szumu listowia. Płynął tak i płynął, aż w końcu dotarł do potoku i chcąc nie chcąc musiał do niego dołączyć. Na początku jego duma została urażona: "Jak to, nie jestem całą wodą, jaka istnieje?". Strumyk poczuł onieśmielenie na widok potoku, ale potokiem tym były po prostu inne strumienie, które otoczyły go i zaszeptały: "Witaj bracie, jesteś jednym z nas; niesiesz ze sobą całą drogę, jaką przebyłeś - wszystkie obrazy i dźwięki, jakie widziałeś i słyszałeś płynąc samotnie"

I tak strumyk stał się integralną częcią potoku. Potok płynął wśród urodzajnych pól i kwitnących łąk, a jego szum był głosem wielu strumieni. Nasz strumyk myślał, że potok ten jest całą wodą, jaka istnieje. Jednak spotkała go radosna niespodzianka, bo pewnego ranka potok dotarł do rzeki. Szum rzeki był głosem wielu potoków i nasz mały strumyk napotkał niezliczoną ilość nowych przyjaciół, z których każdy niósł swoją niepowtarzalną historię.

Ale to nie koniec, bo po wielu dniach wędrówki przez wsie i miasta, rzeka dotarła do oceanu i choć mały leśny strumyk gubił się trochę w tym ogromie całej wody, jaka istnieje, cieszył sił, że jest jej częścią, maleńką częcią.

Piosenka

Oto piosenka, napisana podczas tegorocznej pielgrzymki. Jest ona żartobliwym streszczeniem naszego maszerowania, a zwłaszcza konferencji.

        Na melodię "Witaj Gwiazdo Morza"

        1.Ref.

        Idzie sobie Cisza
        Dwójka grupa nasza
        a co jej dolega?
        -efekt Zachariasza

        2
        Czasem jednak cisza
        przerywana bywa
        ojciec Wojciech każe,
        reszta się wsłuchiwa.

        3
        Na początku rzecze,
        (prawda niebanalna)
        że dlań szynka z chrzanem
        to radość paschalna.

        4
        Co gotuje Jezus,
        schrupiemy ze smakiem
        lecz co to- nie zdradzi,
        bo nie jest miękczakiem.

        Ref

        5
        Jezus- młody technik
        głosi na jeziorze,
        a woda, jak głośnik,
        nagłośnic pomoże.

        6
        W ewangelii Jana
        -głos to nie bez racji,
        znajdziesz ślady pierwszej
        kościelnej lustracji.

        7
        Piotr lapsusy sadzi,
        ciągle sie potyka,
        bo on ma naturę
        z gwizdkiem czajnika.

        ref

        8
        Co ojcu sie marzy,
        przewraca się w główce,
        by raz jeden znaleźć
        się na porodówce

        9
        W jakim charakterze?
        pyta słuchacz srogi.
        A chociażby w takim,
        by obmywać nogi.

        10
        Klinikę otworzy
        -to jest pomysł nowy,
        gdzie dziecko urodzisz
        w rytmie różańcowym.

        11
        A co też usłyszysz,
        gdy zerkniesz do kojca?
        -"Ojcze, musisz przegrać!
        Taki jest los ojca."

        ref

        12
        Wyobraźcie sobie
        pośród życia splotu,
        żeście pilotami
        swego samolotu.

        13
        A w kokpicie, czy to
        Polak jest, czy Polka,
        ciągle sie zapala
        czerwona kontrolka.

        14
        Gniew, zazdrość i kłamstwo,
        często zaświecane,
        to są lampki uczuć
        raczej niekochane.

        15
        Jeśli nie chcesz krzyknąć
        -potrzeba nagląca-
        natychmiast pomoże
        ci taśma klejąca

        ref

        16
        Niosąc sztandar, walczysz
        czasem z wiatrem mocnym.
        pełnomorski jest to rejs
        po Morzu Północnym.

        17
        wyłączcie komórki!
        -słychać wtem okrzyki.
        Lecz to nie przesada-
        to jest dar paniki.

        ref

        18
        Natura mężczyzny
        trudna od zarania.
        Kumpli czasem dzieli
        metoda klaskania.

        19
        Trzy skrzyneczki wódki,
        sprawa to nie nowa.
        Tak się bawi przecież
        Polska weekendowa.

        20
        Lecz potrafi kumać
        wśród ślepego widu
        i dla "fajnej mszy" słać
        wyrazy podziwu.

        21
        Jeśli czegoś jeszcze
        z pielgrzymki nie wiecie,
        znajdzcie konferencje
        szybko w internecie.